Przepis wydrukowany ze strony www.ciasta.net.
| Składniki na 5 słoików o pojemności 300 ml: |
|---|
|
| Przygotowanie: |
|
Słoiki i pokrywki umyć i osuszyć. Truskawki dokładnie opłukać, odsączyć na durszlaku, oderwać szypułki, pokroić na połówki (można też odkroić białą część) i zważyć, ma być dokładnie 2 kg.
Owoce przełożyć do dużego, szerokiego garnka. Truskawki częściowo rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Dodać sok z cytryny i cukier. Wymieszać i podgrzewać na większym ogniu (u mnie płyta indukcyjna ustawiona na poziom 7). Doprowadzić do zagotowania ciągle mieszając, aby owoce się nie przypaliły. Zmiejszyć moc palnika na średni poziom i gotować, ciągle mieszając przez 1,5 - 2 godziny, do otrzymania kropli tężejącej po wylaniu na zamrożony talerzyk (jeśli na zamrożonym talerzyku powidła zastygną, nie będą się rozpływały, to znaczy, że wystarczy już gotowania). Powidła powinny być gęste i w ciemnym, wiśniowym kolorze, owoce rozgotowane, a sok odparowany. Wtedy zdjąć z ognia, jeśli powstała piana to zebrać ją łyżką. Gorące powidła przelać do słoików, najlepiej za pomocą małej chochelki. Zostawić 1 cm luzu od zakrętki (nie nalewać konfitury po same brzegi). Od razu szczelnie zakręcić. Słoiki będą gorące więc trzeba uważać, aby się nie poparzyć, można użyć rękawicy kuchennej lub ściereczki. Od razu pasteryzować w piekarniku lub w garnku z wodą. Piekarnik nagrzać do 120 stopni C. Na blaszkę z piekarnika ustawić słoiki z powidłami. Pasteryzować przez 20 minut. Wyłączyć piekarnik, wyjąć słoiki (uważać, aby się nie poparzyć), odwrócić do góry dnem i zostawić na 5 minut. Po tym czasie odwrócić, sprawdzić zakrętki i pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Jeśli pasteryzujemy w garnku z wodą to należy pamiętać, aby temperatura wlewanej wody była taka sama jak temperatura słoików, inaczej słoiki mogą popękać (jeśli słoiki są gorące to i wlewana woda też musi być gorąca). Gotowe, wystudzone powidła zanieść w chłodne, ciemne miejsce, do spiżarni, piwnicy lub garażu. Smacznego! |
